Stres odbiera Ci autorytet zanim zaczniesz mówić. Oto co z tym zrobić.

Wiesz co jest w tym wszystkim najbardziej frustrujące? Masz wiedzę. Masz wyniki. Masz lata doświadczenia za sobą. I mimo to, kiedy stajesz przed zarządem, nowym klientem albo własnym zespołem w sali konferencyjnej, coś dziwnego zaczyna się dziać. Głos się trzęsie. W głowie pojawia się pustka. Ciało zamiera. I zamiast być sobą, stajesz się kimś kto desperacko próbuje nad sobą zapanować.

Znam to. Widzę to u większości osób z którymi pracuję. I chcę Ci powiedzieć wprost: to nie jest kwestia słabości ani braku przygotowania. To jest stres, który w sposób bardzo konkretny i bardzo fizjologiczny przejmuje kontrolę nad Twoim ciałem i głosem. I który jest jednym z najsilniejszych killerów autentyczności oraz autorytetu w oczach ludzi, do których mówisz.

Dlaczego stres jest tak niebezpieczny akurat w komunikacji

Mechanizm jest prosty, ale rzadko kto go rozumie. W momencie, kiedy zaczynasz odczuwać silne reakcje stresowe, Twoja uwaga przesuwa się z drugiego człowieka na siebie samego. Zamiast myśleć o tym jak skutecznie dotrzeć z treścią do odbiorcy, zaczynasz myśleć o tym jak wyglądasz, jak brzmi Twój głos, co się dzieje z Twoim ciałem. I właśnie w tym momencie tracisz kontakt z człowiekiem po drugiej stronie.

Tracisz go z klientem, który miał za chwilę powiedzieć tak. Z zespołem, który miał Ci zaufać. Z zarządem, przed którym przygotowywałeś tę prezentację przez trzy tygodnie. Nie dlatego że nie miałeś nic wartościowego do powiedzenia. Dlatego że stres odciął Cię od odbiorcy i zamknął w pętli myślenia o sobie.

Trzy typy reakcji stresowej. Który jest Twój?

Zanim zaczniesz z tym pracować, musisz wiedzieć jak konkretnie stres u Ciebie wygląda. Bo każdy reaguje inaczej. I tylko narzędzia dopasowane do Twojego typu reakcji naprawdę działają.

Pierwszy typ to ten, który widać. Rumienienie się, plamy na dekolcie, nerwowość w gestach, zamrożenie ciała, trudność z utrzymaniem kontaktu wzrokowego. Czasem nerwowe ruchy stopami, podświadome szukanie drogi do wyjścia. Ciało dosłownie próbuje uciec z sytuacji, którą mózg interpretuje jako zagrożenie.

Drugi typ to ten, który słychać. Napięty, wysoki, piskliwy głos. Głos, który się trzęsie albo urywa. Chwilowa afonia, czyli całkowity brak dźwięku. Nadmiarowe paradźwięki, te wszystkie yyy które wchodzą wbrew woli. Antykadencja, czyli kończenie zdań pytająco zamiast twierdząco, co sprawia, że nawet pewne stwierdzenie brzmi jak wątpliwość. Sapanie do mikrofonu kiedy oddech jest płytki i nieskoordynowany.

Trzeci typ to ten, który czujesz w środku, a nikt z zewnątrz tego nie widzi ani nie słyszy. Pustka w głowie. Trudność z doborem słów. Poczucie wyobcowania i takie nieprzyjemne poczucie, że wszyscy patrzą i oceniają. Moczopęd, biegunka stresowa, zamrożenie. To jest najtrudniejszy typ, bo jest niewidoczny dla innych, ale totalnie paraliżuje od środka.

Co zrobić z tym wszystkim

Pierwszym i absolutnie kluczowym krokiem jest nazwanie. Zanim sięgniesz po jakiekolwiek narzędzia, musisz wiedzieć nad czym pracujesz. Zrób sobie wewnętrzny audyt. Które reakcje u Ciebie występują? Co bardziej widać, słychać, odczuwasz w środku?

Kiedy to nazwiesz, przestaje być nieuchwytnym wrogiem. Staje się czymś konkretnym, z czym można pracować.

Drugi krok to obserwacja kontekstu. Kiedy te reakcje się pojawiają? W kontakcie z jakim człowiekiem? W jakiej sytuacji? Jak intensywnie? Reakcje na stres są bardzo często powiązane z przeszłymi doświadczeniami, które uruchamiają się podświadomie kiedy coś w obecnej sytuacji zaczyna przypominać trudny moment z przeszłości. Nazwanie tego kontekstu jest drugą warstwą rozbrajania problemu.

Trzeci krok to praca z ciałem, oddechem i głosem. Masz je przy sobie zawsze, w każdej sytuacji. Kiedy nauczysz się ich świadomie używać, stają się Twoim narzędziem regulacji, a nie kolejnym źródłem problemu.

Jak to zrobić w praktyce, krok po kroku, omawiam na bezpłatnym warsztacie online. Znajdziesz go i zapiszesz się tutaj:

https://malgorzata-tadeusz-ciesielczyk.kit.com/5f39a4ec77

Przy okazji zapisu możesz też pobrać Protokół Resetu Stresu razem z wideoporadnikiem, który możesz zastosować jeszcze przed warsztatem.

Newsletter

Bądź na bieżąco z wszystkimi promocjami i aktualnościami

    2024 © Wszystkie prawa zastrzeżone